Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Rozumiem
CZAS DO NAJBLIŻSZEGO STARTU: Cyklo Gdynia MTB:

Góry już prawdziwe, czyli Złoty Stok u Golonki

W Polsce jest wiele imprez, wiele cykli zawodów bardzo dumnie noszących nazwę MTB. Jak się zastanowić to można by wprowadzić małe poprawki w nazwach, żeby niepotrzebnie  korzystać z czegoś co nie jest wykorzystywane, lub też wprowadzane w błąd opinię publiczną i samych zawodników. Jeśli przykładowo cykle „pokrywają” się terminami co wybieramy ? I tu jest ogólnopolski problem i dyskusja która toczy się w nieskończoność. Jedni i drudzy oczywiście mają swoje racje i absolutnie nie można komuś odbierać możliwość startowania na zawodach, maratonie mtb który odbywa się na mazurach, lotniskach, deptakach, między blokami. A co jeśli jest cykl który organizuje wyścigi w prawdziwych górach ? Gdzie dystanse MINI, czy MEGA mają dużo większe przewyższenia niż na innych cyklach dystanse GIGA ?
Dla mnie wybór jest prosty, do tego został stworzony rower górski, po to ma amortyzator i szerokie opony żeby z tego korzystać. Na inne warunki jest rower szosowy, którego kocham koniec i kropka.

_TDP0740

Krótkie wyjaśnienie dlaczego nasz Team Naftokor w sobotę wystartował właśnie w takim cyklu i startuje dalej. Złoty Stok gdzie odbyła się już druga edycja Powerade Garmin MTB Marathon przywitał nas piękną, prawie upalną pogodą. Trasa z niewielkimi zmianami, przynajmniej jeśli chodzi o dystans MEGA niż rok temu. Niezwykle wymagająca, praktycznie z 3 podjazdami i tyle samo zjazdami, czyli krótko i na temat. Jesteś mocny to wjeżdżasz, jesteś słaby pchasz. Jesteś wariat zjeżdżasz, jesteś normalny sprowadzasz rower J. Jako że czasu na rower mam coraz mniej, praca zawodowa oraz obowiązki związane z BikeAcademy pochłaniające coraz więcej czasu, tego przyjemniejszego na szczęście, zmuszają mnie do zmiany systemu trenowania. Skracają również czas treningów. Także eksperymenty prowadzone na swoim organizmie, na pewno przydadzą się  dla zawodników których trenuje. Wiadomym jest że organizm musi dostawać coraz to inne sesje treningowe, różne warianty nowych treningów.  Dlatego żeby nie przyzwyczaił się do pewnych schematów i przez to nie podnosił swoich możliwości, zostając przy rutynie. Tak więc efekty treningów już mogłem sprawdzić w Złotym Stoku i nie zawiodłem się. Na podjazdach radziłem sobie dużo lepiej, nic nie traciłem. Nogi pracowały bardzo dobrze, serce biło w końcu w odpowiednim sobie rytmie, który sobie idealnie założyłem. Wszystkie straty który poniosłem to niestety zjazdy, które obecnie nie są moją mocną stroną. Ale już chyba przychodzi z wiekiem J Była szansa realna na pierwszą 10 OPEN, ale zjazdy pokrzyżowały te plany. Nie mniej jednak z wyścigu jestem zadowolony. 15 miejsce OPEN i 7 w M3 daje mi zielone światło żeby walczyć dalej, już w Wałbrzychu na kolejnej edycji.
Bardzo dobry wyścig pojechał również Maciek Zielonka, założenie wykonał bardzo dobrze, jednak jechał jak się okazało po wyścigu za spokojnie. Gdzie mógł jechać dużo mocniej, jego nogi były dobrze przygotowane. Nie mniej 12 miejsce OPEN i 6 M2 to naprawdę super wynik.
 
Wyniki:
http://www.sportchallenge.cz/pl/vybrat_zavod/vysledky?id_zavod=1202&id_startovne=120202
relacja organizatora:

http://mtb.webworld.pl/?expander=0:235:1

_MG_4145
_MG_4818