Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Rozumiem
CZAS DO NAJBLIŻSZEGO STARTU: Cyklo Gdynia MTB:

I Puchar Treka MTB

 
W niedzielę zawodnicy grupy Trek-a zorganizowali ściganie na trasie, która mogłaby spokojnie konkurować z najlepszymi imprezami XC w Polsce! Po wysokiej frekwencji widać, że dla coraz większej grupy ludzi z Trójmiasta, a nawet już spoza, ta forma współzawodnictwa świetnie się sprawdza. Może właśnie dlatego zawodnicy z naszych terenów zawsze byli, są i będą w krajowej czołówce. Tym razem pojawiało się ponad 50 zawodników, pogoda dopisała. Słoneczne dni sprawiły że po śniegu nie tylko nic nie pozostało, ale trasa była całkowicie sucha. Warunki wymarzone do ścigania. Runda liczyła niewiele ponad 2 km, na trasie mieliśmy dwa bardzo ciężkie podjazdy i dwa mocno techniczne zjazdy. Wyścig zaplanowany był na około godzinę ścigania, łącznie 8 okrążeń. Jak się okazało na mecie, pierwsza trójka ukończyła całość w około 56 min. Średnia niewiele ponad 16km/h idealnie oddaje skalę trudności tej trasy.



Ten start był moim pierwszym tegorocznym wyścigiem na rowerze MTB - nareszcie wsiadłem na mojego Speca ! Tego dnia w ogóle pierwszy raz wjechałem w teren, dlatego miałem pewne obawy. Na starcie wiedziałem, że forma powinna być ok, bo testy sprawdzające na szosie dają coraz lepsze wyniki, jednak nigdy nie lekceważę przeciwników. Pamiętajcie o złotej zasadzie rywalizacji: „Wygrywaj ze skromnością, przegrywaj z godnością” … Obawy moje były tym większe, że wiedziałem jak mocno wszyscy przetrenowali zimę. Przemek Ebertowski to krajowa czołówka, cały Trek Team coraz mocniej miesza na krajowym podwórku, czy powracający na rower Kuba Krzyżak, który ilością różnorodnych treningów bije wszystkich na głowę. Wielu nowych zawodników i równie wiele nowych Teamów ( Nexus Team, Vitarade Team, Cyklo Team) cieszy przed rozpoczynającym się sezonem.



Wyścig rozpoczął się od mocnego startu Sławka Wojciechowskiego i Łukasza Derhelda. Za nimi z niewielką stratą Przemek Ebertowski i ja. Na pierwszym podjeździe już wiedziałem, że nogi mam mocne. Po pierwszej rundzie z niewielką przewagą jedzie Łukasz, niedaleko za nim Ebert i ja. Od razu na drugiej rundzie postanawiam pojechać mocniej. Pozostawiam Przemka i na drugim podjeździe wyprzedzam Łukasza. Uzyskuje około 20-40 sek. przewagi, którą utrzymuje już do mety. Za moimi plecami trwa piękna walka o drugie miejsce, gdzie Łukasz nie poddaje się i walczy aż do samej mety. Wielkie słowa uznania dla Łukasza, bo niewielu potrafi tak walczyć do końca, żeby dosłownie „paść” za metą.
Szczególnie mnie cieszy bardzo wysoki poziom Eberta i Łukasza. Miła niespodzianka Sławka, który zaskoczył chyba wszystkich zajmując 4 miejsce! To dobry znak, bo będziemy wspólnie startować 1 maja w pierwszej edycji cyklu Powerade Volvo Marathon MTB, gdzie mając w miarę zbliżony poziom będziemy mogli wspierać się na trasie i walczyć o wysokie miejsca dla Trójmiasta.
W najbliższy weekend planuję trening na szosie, ale nie wykluczam startu na wyścigu szosowym. Na pewno 1 maja widzimy się w Murowanej Goślinie!

Relacja zawodników z Treka znajdziecie pod linkiem:
http://www.trek.gd.pl/newsy.php?news_action=more&newsid=7

Zdjęcia z zawodów Gosi Bogdziewicz:
https://plus.google.com/photos/110056991909396462356/albums/5869294627739729217
Zdjęcia Marcina Lipieckiego:
https://plus.google.com/photos/104498303614310057896/albums/5869372045643753953

filmy:
Autor: Robert Banach
http://www.youtube.com/watch?v=pELtyaHaU88&list=UUVHtgnasyO5D3o0vxv2-8IA&index=2

Autor: Michał Rzeczycki
http://www.youtube.com/watch?v=XisWT_ewVHs