Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Rozumiem
CZAS DO NAJBLIŻSZEGO STARTU: Cyklo Gdynia MTB:

Karpacz - do czterech razy sztuka


Trasa w Karpaczu - kultowa jeszcze zanim nastąpił start. Po poprzedniej edycji mało kto wierzył, że można wycisnąć coś więcej z tych terenów … Jak się okazało – można! Ekipa GG stanęła na wysokości zadania. Michał i Bartek oddali tej trasie całe serce. Poświęcili wiele godzin, wylali wiele potu, aby ją przygotować. Czy było warto? Na to pytanie mogą odpowiedzieć tylko Ci, którzy ją przejechali. Żadne zdjęcia, filmy, opowiadania, dyskusje na forach tego nie oddadzą. Ja w każdym razie w nocy po wyścigu nie spałem. Nie dlatego, że 9 godzin spędziłem w aucie, nie dlatego, że spaliłem prawie 3 tyś kcal, nie dlatego że wszystko mnie bolało, nie dlatego że, w końcu wygrałem kategorię. Nie spałem z wrażenia :) Myślę że startując w konkurencyjnym wyścigu, który jest do tego Pucharem Polski spałbym spokojnie. I wcale nie chcę być w tym miejscu uszczypliwy, bo nie stoję po żadnej stronie w dyskusjach, które toczą się na FB, czy forach o przewadze jednego cyklu nad drugim. Ja wybieram to w czym jestem dobry i to co kocham, czyli GÓRY. Rower MTB służy do jazdy właśnie tam. Koniec.



Przebieg wyścigu można by długo opisywać, ale postaram się krótko, żeby Was nie zanudzać. Karpacz jest moim ulubionym miastem, oczywiście poza Gdańskiem :) To tu właśnie jako młody zawodnik, później jako ukształtowany kolarz szlifowałem co roku formę na zgrupowaniach. To te okolice i tereny ( szosowe) znam właściwie lepiej niż okolice rodzinnego Trójmiasta. Tutaj spędzałem wiele, wiele godzin treningowych wspólnie z moim towarzyszem treningowym Robertem Banachem. Ciekawostką jest fakt, że w jednym roku trenowałem tu z mało znanym wtedy jeszcze, ale już bardzo dobrym góralem Sylwestrem Szmydem. Właśnie dlatego w Karpaczu zależało mi na dobrym wyniku i taki cel sobie postawiłem na początku sezonu. Rok temu, przypomnę że miałem bardzo poważny upadek, wyścig co prawda ukończyłem, ale „skasowałem” rower.



Start i od razu bardzo mocne tempo chłopaków z Treka, nawet za mocne jak dla mnie. Byłem świadomy, że taka dłuższa jazda może mnie dużo kosztować, kilka uderzeń powyżej czerwonej linii. W połowie podjazdu do górnego Karpacza okazało się że Trek zrobił super selekcję, ale niestety swoją również. Pozostało kilku zawodników pomiędzy którymi do samej mety trwała walka o najwyższe lokaty. Pierwszy zjazd, gonimy czołówkę z Danielem Formelą, dla którego jak się okazało, to nie będzie dobry dzień. Zaczyna się podjazd i doganiam pierwszych 3 zawodników. Albert Głowa zaczyna odjeżdżać, za nim Artur Miazga, Paweł Wiendlocha i ja. Drugi techniczny i ciężki podjazd dzieli nas, a pierwsza dwójka nam odjeżdża. Dołącza do nas Darek Zasada, który trasę zna jak własne podwórko i to dzięki niemu tak dużo nie tracę na większości zjazdów. Prowadzi mnie jak po sznurku, jadać za nim co prawda i tak zostaję, ale widzę mniej więcej jaki tor jazdy trzeba obrać. Z Darkiem pokonuję większą część trasy. Wcześniej naszego tempa nie wytrzymuje Paweł. Po piętach jeszcze depczą nam rewelacyjnie zjeżdżający zawodnicy z BikeStacja.pl/KCNC, ale na podjazdach nie są w stanie utrzymać naszego tempa. Na końcówce wyścigu niestety nie jestem już w stanie utrzymać się na zjazdach za Darkiem i bezpiecznie przywożę najgorsze miejsce dla sportowca, czyli 4. Nie narzekam, bo w końcu wygrywam kategorię M3 !



W Krynicy było bardzo blisko, pomyłka trasy pokrzyżował mi plany. Tym razem upragnione zwycięstwo i moje najlepsze jak na razie miejsce Open, czyli 4. Do czterech razy sztuka !! Dzięki temu przesuwam się na pozycję lidera w swojej kategorii. Walka o generalkę będzie bardzo zacięta, bo poziom jest bardzo wyrównany, a rywale na czele z Krystianem Pirógiem na pewno nie odpuszczą.



Teraz czas na kolejne wyzwanie, o czym kolejnym razem :)





Klasyfikacja wyścigu:
http://www.sportchallenge.cz/pl/vybrat_zavod/vysledky?id_zavod=1304&id_startovne=130402

Klasyfikacja generalna:
http://www.sportchallenge.cz/pl/vybrat_zavod/generalka?add=1301&special=&id_kategorie=2&kategorie=M3

Galeria:
http://bogdziewicz.com/1/21/104/385/529/Menu-nizej-Foto-2013-Powerade-Volvo-MTB-Marathon-2013-Karpacz