Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Rozumiem
CZAS DO NAJBLIŻSZEGO STARTU: Cyklo Gdynia MTB:

Ostrzyce – Szosa

Pewnie wiecie a może nie wiecie,  jak nie wiecie to już wiecie że wywodzę się z szosy. Tak, tak, bo kiedy zaczynałem kolarstwo po prostu nie było jeszcze rowerów górskich.

IMG_0062

Kolarstwo zaczynałem z moim wówczas najlepszym kolegą Maciejem Jaworskim. I tak los chciał,  że spotkaliśmy się na starcie, na trasie i na finiszu w jednej grupie po 24 latach !!

IMG_3890

Wyścig potraktowałem całkowicie treningowo, założyłem sobie określony cel przed startem. I chyba pierwszy raz zrealizowałem go idealnie. Miałem za zadanie jechać do FTP i nie przekraczać go. Dystans dosyć długi, to tego trasa selektywna. Tradycyjny podjazd na rundzie a jeszcze bardziej tradycyjny deszcz, który co roku zawsze tu pada :)

IMG_0091

9 rund, 7 rund przejechałem „w kołach” nie wychylając się i faktycznie nie przekraczając mojej „odcinki”. Dzięki temu, na ostanie 2 rundy byłem całkiem świeży. Na przed ostatnim okrążeniu sprawdziłem nogę na podjeździe, okazało się że jest ok. W związku z tym że miałem opony torowe to ślizgałem się nawet na prostych odcinkach. Zjazdy musiałem jechać bardzo, bardzo ostrożnie... Meta niestety totalnie nie leży mi, jest na krętym, bardzo szybkim zjeździe, nie jestem sprinterem i założyłem sobie że najbezpieczniej będzie zakończyć wyścig na górze ostatniego podjazdu. Założenie wykonałem, zaatakowałem, wjechałem pierwszy. Z góry okazało się że nie wielu zawodników minęło mnie, tym sposobem jeszcze zająłem 6 miejsce, finiszując tak jak mój podobno sobowtór, niejaki Bonen :D

P7148852
fot. Teresa Bogdziewicz, Mateusz Chojecki