Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Rozumiem
CZAS DO NAJBLIŻSZEGO STARTU: Cyklo Gdynia MTB:

Pierwsze góry, czyli Złoty Stok


Tradycyjne jak co roku pierwsza górska edycja Powerade Volvo MTB Marathon odbyła się w Złotym Stoku. Trasa ta, z racji trudności , jest mocnym wstępem do kolejnych edycji w górach.
Pogoda dopisała, było słonecznie, wręcz upalnie – warunki dla mnie idealne. Fenomenem ścigania jest to, że jedzie się (w przypadku nas Gdańszczan) przez całą Polskę, tylko po to, aby przez 2 godziny uczestniczyć w zawodach tak ciężkich, że przez cały wyścig żałujesz, że nie zostałeś w domu :) Szczęśliwie, satysfakcja ukończenia rywalizacji jest tak ogromna, że już 5 minut po przekroczeniu mety odlicza się dni i godziny do kolejnej edycji!



Na starcie wyścigu kategorii Mega stanęła sama śmietanka zawodników walczących o wysokie lokaty. Nie zawiodła silna ekipa z Trójmiasta na czele z Trek Gdynia oraz Daniel Formela walczący w tym roku o zwycięstwo Open. Obecni byli również lokalni zawodnicy KTM Racing Team Złoty Stok, pojawił się Mateusz Zoń z KROSS RACING TEAM, cały team JMP.RACE - WWW.JMPSPORT.PL, czy w końcu świeżo upieczony Mistrz Europy w Maratonie (kat. młodzieżowiec) Bartek Wawak. Zatem obsada wyborna!



Od samego startu - jak przystało na ten dystans - wyścig rozpoczęło mocne tempo. Atak na około2-3 km od startu Mateusza i Bartka porwał całkowicie czołówkę. Niestety tym razem nie wytrzymałem tempa najlepszych i „wisiałem” pomiędzy zbierającymi się zawodnikami zza moich pleców i czołówką. Początek pojechałem zdecydowanie za mocno, co odbiło się na dalszej jeździe oraz długim dochodzeniu do siebie. Dalsze kilometry to już w górach standardowo - tylko niewielkie przetasowania. Większość wyścigu zajmowałem ok. 10-11 pozycję i tak dojechałem do mety. Co do mojej dyspozycji to muszę przyznać, że czegoś mi zabrakło. Serce pracowało wzorowo, nogi nie bolały ( a wiecie, że paradoksalnie to źle ;)). Sądzę, że dzień poprzedzający wyścig mógł mieć wpływ na moją jazdę. Przygody jakie mieliśmy od samego początku wyjazdu, sprawiły, że podróż zaczęliśmy o 7 rano, kończąc ją dopiero o 23. To jednak trochę za długo, nawet jak na podróż po Polsce :)



Podsumowując, moja lokata na mecie jest bardzo dobrym wynikiem. 4 miejsce w kategorii, ale straty do najlepszych niewielkie. Po dwóch edycjach zajmuje 2 miejsce za Kristianem Pirógiem. Na pewno będę chciał się poprawiać w kolejnych edycjach. Właśnie rozpoczynam pakowanie na wyjazd do Krynicy :)


Wyniki po dwóch edycjach:
http://www.sportchallenge.cz/pl/vybrat_zavod/generalka?add=1301&special=&id_kategorie=2&kategorie=M3

Wyniki Złoty Stok: http://www.sportchallenge.cz/pl/vybrat_zavod/vysledky?id_zavod=1302&id_startovne=130202
Foto: http://bogdziewicz.com/1/21/104/385/487/Menu-nizej-Foto-2013-Powerade-Volvo-MTB-Marathon-2013-Złoty-Stok