Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Rozumiem
CZAS DO NAJBLIŻSZEGO STARTU: Cyklo Gdynia MTB:

Powerade Garmin MTB Marathon 2012 czas rozpocząć !

W piękny niedzielny poranek, a raczej noc  (mleko na zewnątrz, mleko w kawie) wystartowaliśmy wspólnie z naszym Teamem Naftokor – 3 x M (Maciek, Michał, Michał) na pierwszą Edycję Powerade Garmin MTB Marathonu do Murowanej Gośliny. Pogoda również na miejscu nie okazała się za bardzo łaskawa, temperatura około 6 stopni, zimny wiatr a do tego w okolicach startu deszcz… Cóż, jako że jesteśmy kolarzami a nie piłkarzami to jesteśmy przygotowani na takie warunki, a inne przyjmujemy z wielką radością. Grzegorz Golonko tradycyjnie swoje edycje rozpoczyna od „płaskiego” ścigania ( 724 m w pionie na 74 km). Ja oczywiście startuje na dystansie Mega, bo tyle jestem w stanie przejechać przy obecnych treningach. Na starcie wszyscy najlepsi specjaliści na tym dystansie z Mateuszem Zoniem i Larym Zębatką na czele. Zresztą na dystansie GIGA również wystartowali sami najlepsi maratończycy. Trasa w tym roku bardzo zmieniona na korzyść, od startu bardzo dużo „technicznych” odcinków, krótkich podjazdów, zakrętów, przejazdów przez mostki specjalnie ułożone przez Organizatora na czas wyścigu. Trasa naprawdę bardzo malownicza. Wyścig pokazał w miarę dobre moje przygotowanie do sezonu, brakuje już tylko startów. Miałem dwie małe usterki roweru, co chwilę wypadały mi buty z bloków co przy tych prędkościach systematycznie cofało moją pozycję, oraz blokada amortyzatora przekręcona w dół. Poza tym rower sprawował się idealnie, podkreślam to, ponieważ startowałem na całkowicie nowych sprzęcie J Pierwszą część dystansu starałem się jechać ostrożnie „w kołach”. Jak się okazało, od ostatniego pomiaru gdzie jechałem już sam, mogłem spokojnie jechać mniej zachowawczo. Bo ostanie 40 minut które przejechałem sam do mety, jechałem dokładnie tak samo jak zwycięzca. Co świadczy o dobrze przepracowanym okresie zimowym i bardzo dobrej podstawie wytrzymałości. O innych elementach będę mógł się przekonać dopiero na kolejnej edycji w Złotym Stoku, gdzie tak naprawdę zacznie się dopiero prawdziwe ściganie.

Zawody ukończyłem na 16 miejscu Open i 5 miejscu w M3.
http://www.sportchallenge.cz/pl/vybrat_zavod/vysledky?id_zavod=1201&id_startovne=120102
Zdjęcia będzie można obejrzeć w zakładce Foto, mam nadzieje że do weekendu się pojawią już.


Maciek jechał przez pierwszą godzinę w czołówce i zdecydowanie pierwszy w M2, niestety przecięta opona zakończyła jego bardzo dobrą jazdę.

Najbliższy start w Gdańsku w Bike Tour, 21 kwietnia. Serdecznie zapraszam do kibicowania i do ścigania się !

Pozdrawiam
Michał 

velo7