Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Rozumiem
CZAS DO NAJBLIŻSZEGO STARTU: Cyklo Gdynia MTB:

TDP Amatorów & MTB King Oskar Gniewino

Pomysł na wyjazd do Zakopanego pojawił się spontanicznie. Poza urlopem w górach, które uwielbiam, miałem też okazję pokibicować kolarzom startującym w Tour de Pologne i sam po raz pierwszy zmierzyć się rywalami w TdP amatorów.





Mój debiut wypadał bardzo dobrze - 6 miejsce Open na prawie 1800 zawodników, a różnice czasowe niewielkie. Na starcie stanęło bardzo dużo zawodników liczących się w Polsce. Jestem długodystansowcem, mój „silnik” rozgrzewa się stopniowo, dlatego pod Ząb wjeżdżam „w kołach”. To pierwszy podjazd, który robi selekcję. Na górze rozkręcam się i mocno pracuję, jednak zbyt wielu zawodników jechało dotąd „bez zmian” przez co tempo nie jest wysokie. Piotr Tomana, Krystian Piróg, Piotr Sułek, Mateusz Zoń i Artur Sowiński to główne motory naszej grupy. Kolejna selekcja to Gliczarów. Słynna „ściana”, gdzie zostają tylko najmocniejsi tego dnia. Decydujący atak następuje na ostatnim podjeździe do Bukowiny, gdzie odskakuje dwóch Piotrów. Na 3 km przed końcem wyścigu uciekam mojej grupce i na kilometr do mety doganiam Piotrów. Na kresce jestem trzeci, ale wiem, że nie jest to ostateczny wynik. Moje miejsce będzie zależało od czasów zawodników z pozostałych sektorów. Czekamy na wyniki. Finalnie uzyskuję miejsce szóste, co mnie bardzo cieszy. Ogromny szacunek dla wszystkich, którzy w tak wysokiej temperaturze ukończyli wyścig. Jestem też pod wrażeniem kibiców jak również samej trasy. Za rok powrócę i mam nadzieję, że powalczę o jeszcze wyższą pozycję!







Po powrocie miałem poważny dylemat. W kolejny weekend miały miejsce dwie imprezy - Górskie Mistrzostwa Polski Masters oraz MTB King Oskar Gniewino. Finalnie pozostałem na Pomorzu, a na MP jako reprezentacja Bogdziewiczów pojechał mój Tata.

MTB King Oskar Gniewino, czyli wyścig organizowany przez Przemka Ebertowskiego był dla mnie zawsze pechowy. Albo defekt, albo choroba, a w końcu rok temu gips. Tym razem przełamałem złą passę i wreszcie udało mi się go ukończyć. Po walce na trasie, przetasowaniach i licznych atakach, na mecie uległem braciom Górniakom - Michałowi i Pawłowi. Mimo to mam nadzieje że choć trochę ich zmęczyłem ;) Zająłem 3 miejsce Open i 1 w swojej kategorii.









Wielkie brawa dla Przemka, który widać że z roku na rok robi coraz lepszą imprezę. Wyścig zorganizowany profesjonalnie z dobrymi finansowymi nagrodami. Zdecydowanie najlepsza impreza MTB na Pomorzu.
Tata, który wybrał GMP pojechał super i zdobył brązowy medal !! Warto wspomnieć, że jest to Jego trzeci medal Mistrzostw Polski w tym roku :)
Sezon powoli zbliża się do końca, pozostało kilka istotnych dla mnie startów. Za tydzień ścigam się w Ostrzycach, następnie Bytów i Gdynia. Wszystko na szosie.

Wyniki Bukowina:

http://www.domtel-sport.pl/insidethecode/files/6227-pl.pdf

Wyniki Gniewino:

http://www.domtel-sport.pl/insidethecode/files/6247-pl.pdf

Relacja Gniewino w lokalnej TV:
http://www.telewizjattm.pl/dzien/2015-08-17/34862-mtb-king-oscar-maraton.html?play=on

Zdjęcia:

Gosia Bogdziewicz
Piotr Przybysz
Fotobikermtb
BikeLife