Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Rozumiem
CZAS DO NAJBLIŻSZEGO STARTU: Cyklo Gdynia MTB:

3, 2, 1 Start - Kujawia XC !



Kujawia XC ( http://kujawiaxc.pl/ ) w Bydgoszczy jak co roku otwiera oficjalne ściganie w najbardziej kultowej odmianie kolarstwa MTB, czyli XC. Tym razem ponad 170 zawodników stanęło na stracie, a w samej kategorii Elita ponad 70-ciu i właśnie w tej kategorii postanowiłem wystartować. Pojechałem na ten wyścig po dobrze przepracowanej zimie i po wcześniejszym wyścigu w Łebie na fajnym maratonie MTB. Co prawda tam trasa była płaska, do tego nadal odczuwałem zmęczenie po niedawno zakończonym zgrupowaniu w Hiszpanii, ale pomimo to udało mi się pojechać bardzo dobry wyścig.



Jak to bywa na początku sezonu forma była dla mnie sporą niewiadomą, ale na moją korzyść przemawiały opady deszczu, sporo błota i bardzo ciężka trasa, na której nie ma mowy o jechaniu na kole, odpoczywaniu itd. 10 okrążeń i prawie 1000 m przewyższenia, interwał non stop. Prawdziwe, stare, klasyczne XC w najlepszej postaci. Do tego wyścig prawie w całości widoczny dla kibiców co zawsze daje dodatkową motywację. I tu wielkie słowa uznania dla organizatora - Tomek Hoppe i Arek Suś, którzy trasę i całe miasteczko przygotowali ZAWODOWO. Jedyny minus za to, że zostałem ustawiony w drugim rzędzie ;) Ale rozumiem, bo lista startowa tym razem była naprawdę wypełniona samymi znanymi nazwiskami i zawodnikami którzy rządzą i „dzielą” nawet w Polsce. Przed startem miałem założenie, aby minimum utrzymać „sektor” ( II sektor), plan max to walka o TOP 10. Rzeczywistość okazała się bardziej pozytywna dla mnie.






Wiedziałem że wyścig będzie długi, ciężki i większe znaczenie ma dobre rozłożenie sił i niż palenie zapałek na starcie. Tymczasem gwizdek, start i wszystkie zapałki oczywiście spalone! Ogień i walka od początku :) Wszystkie założenia taktyczne odłożone na kolejny wyścig :) Od startu zawodnik już wie, jaką ma nogę. To się po prostu czuje. Od razu widziałem, że nie tracę pozycji, mało tego powoli przesuwam się do przodu. Jazda na pozycji 5-6 pozwalało mi na spokojne kontrolowanie wyścigu. Bartek Banach „odpala wrotki” i demoluje konkurencję, która walczy o drugie miejsce. Dojeżdżam do pozycji 4. Przez cały wyścig mam na „widelcu” jadących aż do samej mety na drugiej pozycji Pawła Kowalkowskiego i Macieja Jeziorskiego któremu praktycznie „depczę” po piętach. Wyścig kończę na najgorszym dla sportowca miejscu, czyli 4. Choć czuję, że mogłem powalczyć o wyższe miejsce to biorę swoje z uśmiechem i czekam na kolejne starty :)





Kolega z Teamu Krzysiek Krzywy zajął dobre 10 miejsce, także obydwoje byliśmy w TOP 10.







Pełne wyniki:

http://www.ostpomiar.pl/images/file/Wyniki zawodów MTB HUROM SERIES BYDGOSZCZ_.pdf




fot: https://www.facebook.com/DariuszDanielek
Anna Olszańska https://www.facebook.com/annaolszanskafotografia
i Tomasz Kaczorowski

W sobotę ścigamy się :
Gdańsk - Illegal: https://www.facebook.com/events/1570034816603012/
i w poniedziałek - Gdynia - Lany Poniedziałek Race: https://www.facebook.com/events/1559895370939335/

Na te treningi/starty szczególnie zapraszam, bo są one również organizowane w formule XC.

Następnie w planach Sobótka i pierwsze ściganie na szosie, na które bardzo już czekam.

Przy okazji składam Wam wszystkim serdeczne życzenia Wesołych Świąt !!